Wywiad z Damianem Janikowskim

Single
Adrianna Palka Autor
Sport Definition
Views 1477 odsłon 6 listopada 2017

Prywatne oblicze Damiana Janikowskiego. Poza ringiem, o życiu i planach na przyszłość.

Czy wiesz dlaczego rodzice nadali Ci imię Damian? Według różnych źródeł wywodzi się ono od greckiego słowa damaon, oznaczającego: poskromicielpogromca lub uzdrowiciel. Co Ty na to? Rodzice idealnie przewidzieli Twoją przyszłość… 😊

DJ: (Śmiech) Nie mam pojęcia dlaczego dali mi na imię Damian, ale teraz dowiadując się, że jest to godne imię wojownika-poskromiciela, pogromcy, jestem zadowolony. Z tego, co pamiętam, Rodzice chcieli mieć córeczkę, ponieważ mam starszego brata Łukasza. 🙂 No, ale im nie wyszło i powstał Damian.

Skąd pomysł, żeby jako nastolatek zacząć trenować zapasy?

DJ: Zapasy zacząłem trenować przypadkiem. Kiedy byłem w 4. klasie szkoły podstawowej we Wrocławiu, mój starszy kuzyn Mariusz (wtedy 6. klasa) trafił do sekcji zapasów, do której nabór robił mój późniejszy pierwszy trener Leszek Użałowicz. Umiał pokazać dzieciakom, jakim interesującym sportem są zapasy. Po jakimś czasie kuzyn namówił i mnie, opowiadając co fajnego dzieje się na sali, jak można dobrze spędzić czas i jaką sprawność fizyczną dają zapasy. Poszedłem zobaczyć, a jak poszedłem, to już nie wyszedłem. (Śmiech)

Przeżyłeś kilka lat jako żołnierz w Polskiej Armii. Jakie jest Twoje najśmieszniejsze wspomnienie z wojska?

DJ: Hmmmm, nie mogę sobie nic śmiesznego przypomnieć jeśli chodzi o moją służbę zawodową. Raczej były
to obowiązki i poważna praca, nawet będąc sportowcem-żołnierzem w zespole sportowym.

W takim układzie, czy było coś czego nie znosiłeś w wojsku?

DJ: Nie mogło być takich rzeczy, których nienawidziło się w wojsku.

Masz wspaniałą i wesołą córeczkę. Jak ma na imię i ile ma lat?

DJ: Dziękuję, córeczka ma na imię Maja i w listopadzie kończy 3 latka.

Czy spodziewając się dziecka, liczyłeś po cichu, że będzie to syn, który będzie w przyszłości sparował z ojcem?

DJ: (Śmiech) Na samym początku ciąży mojej żony, robiąc badania miał być właśnie syn. Oczywiście, że już w głowie miałem wspólne wypady na treningi, a w przyszłości może i osiągnięcia mojego syna :-), ale nic stracone. Mam wspaniałą córeczkę, która jest bardzo inteligentna i mądra… z pewnością będę czerpał radość z jej sukcesów życiowych. Po drugie, będziemy chcieli z moją żoną postarać się właśnie o drugie dziecko i kto wie, może właśnie o chłopca.

Co jest Twoją pasją w życiu poza sportem? Czy w ogóle istnieje coś takiego u osoby, która większość swojego życia podporządkowała sportowi? Najpierw zapasy, a teraz sztuki walki…

DJ: Mam pasje, choć znajduję mało czasu na ich realizowanie, Są to: motor sport, wakeboarding, snowboarding, skutery wodne, czy strzelanie z broni.

Z kim najbardziej chciałbyś się zmierzyć w oktagonie?

DJ: Jeszcze nie mam takiego marzenia… może w przyszłości.

To jeszcze na koniec kilka szybkich pytań. Ulubione danie?

DJ: Stek.

Ulubiona marka samochodu?

DJ: BMW.

Ulubiona forma relaksu?

DJ: Słuchanie muzyki leżąc.

Największy sukces?

DJ: Brązowy medal w zapasach na olimpiadzie w Londynie oraz 1. historyczna walka na PGE NARODOWYM w formule MMA i wygrana oczywiście.

Dziękujemy. Powodzenia.

DJ: Dziękuję i pozdrawiam.

Aktualności Więcej